DSC00315.JPG

W okresie świątecznym przeglądałem strony i filmy poświęcone początkom łowienia na muchę. Lepsze i gorsze produkcje (tych zdecydowanie więcej), zawsze sugerują najpierw inwestycje w sprzęt, ale prawie nigdy w …wiedzę. Omawiają pierwsze zakupy, opisują powszechnie znane metody, ekwipunek, przynęty. Nikt nie pisze jak i gdzie zacząć łowić ryby… Pójdę chyba pod prąd twierdząc, że to właśnie wiedza jak, gdzie i co łowić jest najważniejsza. Na inwestycje w sprzęt zawsze znajdziecie czas.

Mając każdy możliwy ekwipunek można zacząć wiosenną przygodę z muszkarstwem. Mając zero wiedzy raczej będzie to „jazda przez mgłę”.  Kolejnym elementem jaki waży o naszym sukcesie nad rzeką, jest to czy wiemy w jakim konkretnym miejscu zacząć łowić. I nie chodzi mi tutaj o skalę regionu, miasta, wsi czy rzeki, ale o świadomy i konkretny wybór miejsca, w które na wiosnę wrzucimy swoje cenne muchy. Czyli mówimy o wyborze prostokąta o wymiarach 5X12m na jakim zaczniemy łowić 🙂

W okresie wiosennym (czyli w takim jaki obecnie obserwujemy), możemy myśleć o swojej pierwszej wyprawie na ryby.  Temperatura na zewnątrz to około +10 stopni, temperatura wody zbliża się do +8, śnieg w górach stopniał, jest słonecznie. Jedziemy na swoją ulubioną rzekę i mamy do wyboru bardzo dużo miejsc gdzie ryby mogą być, lub co gorsza nie będzie ich wcale :). Między innymi dlatego że:

  • niska jeszcze temperatura wody, ogranicza aktywność ryb do kilku godzin dziennie (zwykle 11-14.00)
  • aktywność owadów jest ściśle związana nie tylko z temperaturą wody ale również z nasłonecznieniem rzeki oraz rosnących na nabrzeżach roślin
  • ryby grupują się jeszcze w zimowiskach (wolnych i głębokich partiach nurtu) ale powoli zaczynają rozszerzać obszar swojego żerowania

Jeśli podczas planowania naszej wyprawy, zasiądziemy nad mapą, to bardzo szybko stwierdzimy, że na naszej rzece jest tylko kilka miejsc jakie spełniają wszystkie kryteria  pierwszego sensownego połowu ryb.

Nasza miejscówka jest już wybrana, przygotowane przynęty są odpowiednie na rozpoczęcie sezonu na pstrąga, stosowana metoda będzie dobrze dobrana do okresu i sposobu żerowania ryb. Wystarczy zacząć naszą wiosenną wędrówkę w górę rzeki i oby trwała ona jak najdłużej, bo z każdym krokiem nabieracie doświadczenia, którego nie da Wam żaden sprzęt i w żadnym sklepie go nie kupicie.

*przepraszam za problemy techniczne związane z opublikowaniem tego postu

DSC00303.JPG

 

Reklamy